Blog

Władcy run

Władcy run

Recenzja podręcznika „Krainy Terrinoth”. czyli opisu świata Mennary i zestawu mechanik wspierających granie w „Genesys” w światach fantasy.

Brama do Gilead

Brama do Gilead

Recenzja „Wrath & Glory: Starter Set”, czyli pudełkowego zestawu startowego w uniwersum Warhammera 40K.

Jestem fanem mechaniki zegarów

Jestem fanem mechaniki zegarów

Cykl "Jestem Fanem"Poniższy wpis odnosi się do idei zegarów i dlaczego fajnie je stosować. Jest to moja interpretacja tematu, tylko luźno oparta o ten element mechaniki w różnych grach. Zegary jako...

Spirala szaleństwa

Spirala szaleństwa

Recenzja dodatku "Martwa planeta" do gry "Mothership"Autor: Jaxa“Martwa planeta” to liczący niespełna 50 stron dodatek-broszura do “Mothershipa”, która właśnie ukazała się po polsku dzięki...

Tajemnicze urządzenie

Tajemnicze urządzenie

Wymyśl urządzenie i wygraj podręcznik!!!Zapraszam do wzięcia udziału w kolejnym z Alchemicznych Konkursów. Tym razem można w nim wygrać Podręcznik podstawowy do gry "Tajemnice Pętli" wydanej właśnie...

Za Honor i Imperium!

Za Honor i Imperium!

Recenzja samodzielnego dodatku "The Klingon Empire"Autor: Jaxa“The Klingon Empire Corebook” pojawił się praktycznie z nienacka. Przy okazji zapowiedzi niedawnego “Day of Honor”, czyli mini konwentu...

Na zachodzie bez zmian?

Na zachodzie bez zmian?

Lato 2020 - Turnus I2020 to jest dziwny rok. Od wschodu nadeszła zaraza i samym swym istnieniem zachwiała Tol Calen w posadach. Wielką niewiadomą było czy tegoroczne obozy w ogóle się odbędą, czy...

Jestem fanem mechaniki zegarów

Pieczęć Skarabeusza

Projekt kampanii crossoverowejKiedy pisałem recenzję “Kull of Atlantis”, wpadł mi do głowy lekko pokręcony pomysł na minikampanię, a w zasadzie serię sześciu połączonych ze sobą jednostrzałów. Noszą...

Nim oceany zatopiły Atlantydę

Nim oceany zatopiły Atlantydę

Recenzja "Kull of Atlantis", dodatku do ConanaAutor: JaxaW świecie wykreowanym przez Roberta E. Howarda historia naprawdę kołem się toczy. Ery zaczynają się, osiągają apogeum, a potem nikną w ogniu...