<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Opowieści ze Znanych Światów - RPGowa Alchemia</title>
	<atom:link href="https://rpgalchemia.pl/category/opowiesci-ze-znanych-swiatow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rpgalchemia.pl/category/opowiesci-ze-znanych-swiatow/</link>
	<description>Blog o RPG i okazjonalnie popkulturze</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Dec 2020 15:27:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2020/05/cropped-logonobak-32x32.png</url>
	<title>Opowieści ze Znanych Światów - RPGowa Alchemia</title>
	<link>https://rpgalchemia.pl/category/opowiesci-ze-znanych-swiatow/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Tiggy Twilight</title>
		<link>https://rpgalchemia.pl/tiggy-twilight/</link>
					<comments>https://rpgalchemia.pl/tiggy-twilight/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jaxa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2015 16:15:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opowieści ze Znanych Światów]]></category>
		<category><![CDATA[fading suns]]></category>
		<category><![CDATA[fluff]]></category>
		<category><![CDATA[gs]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rpgalchemia.pl/opowiesci-ze-znanych-swiatow-5-tiggy-twilight/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/tiggy-twilight/">Tiggy Twilight</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><div class="et_pb_section et_pb_section_0 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_0">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_1_3 et_pb_column_0  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_image et_pb_image_0">
				
				
				
				
				<span class="et_pb_image_wrap "><img fetchpriority="high" decoding="async" width="350" height="500" src="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg" alt="" title="153745898958700b8a98f477.39066952_352x500" srcset="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg 350w, https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500-210x300.jpg 210w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" class="wp-image-2941" /></span>
			</div>
			</div><div class="et_pb_column et_pb_column_2_3 et_pb_column_1  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_0 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_1 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					<h1 class="entry-title">Tiggy Twilight</h1>
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_0  et_pb_text_align_center et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p>Pomysły na przygody</p></div>
			</div><div class="et_pb_button_module_wrapper et_pb_button_0_wrapper et_pb_button_alignment_center et_pb_module ">
				<a class="et_pb_button et_pb_button_0 et_animated et_pb_bg_layout_light" href="https://ko-fi.com/rpgalchemia" target="_blank" data-icon="&#x52;">☕ Postaw Kawę!</a>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div><div class="et_pb_section et_pb_section_1 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_1">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_2  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_1  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><div style="clear: both; text-align: center;"><a style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" href="http://1.bp.blogspot.com/-gcgsgu5b3Jk/U0fSWxUpQvI/AAAAAAAACp0/tH_WD78DzuE/s1600/opos.jpg"></a></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Trafiłem tam przypadkiem. Mój kuzyn Javier, ten któremu potem urwało głowę na Stygmacie, powiedział kiedyś, że słyszał o klubie prowadzonym przez ukarów, gdzieś na stacji starej drugorepublikańskiej kolejki. Mówił, że nie jest łatwo tam trafić. Że w ryj można dostać za samo bycie człowiekiem. Ale też, że tamtejsza gorzała nie ma sobie równej na całej planecie. No i że za niewygórowaną cenę można dostać półdziką ukarkę albo obunkę porwaną z jednego z tych ich klasztorów. Obiecał mnie tam zabrać… Ale cóż&#8230; przyszedł rozkaz odlotu i stary Javier poleciał tłuc pędoludy.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Później jakoś nie było okazji. Dopiero, nie wiem, rok chyba minął. Tak, to było jeszcze nim zdjąłem mundur i zacząłem pracować jako polowy. Przyszedł rozkaz przywiezienia do ambasady pewnego barona … Pan go zna, pijak i satyr. Co chwilę mieliśmy z nim problemy… Ale, co poradzić, krew nie woda, panie pułkowniku, a jego ojciec, też pewnie pijak i satyr, nosił chlubny tytuł Kanclerza Vera Cruz. Szukaliśmy go już od dwóch dni, gdy ukarowie dali cynk, że mają tu takiego jednego, co narozrabiał jak pijany zając. Wziąłem więc chłopaków, wsiedliśmy w skoczek i polecieliśmy zabrać tę zakałę rodu z powrotem do ambasady, żeby jego miłość mógł go opieprzyć osobiście.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Wylądowaliśmy na jakimś starym placu. Zostawiłem na straży kilku chłopaków. W tej dzielnicy, jak nietrudno się domyśleć, co bardziej wystające elementy naszego pojazdu bardzo szybko mogłyby znaleźć nowego właściciela. Schody na stację były kilkaset metrów dalej.</div>
<div style="text-align: justify;">Oryginalny superbeton zastąpiono zwykłym i to nienajlepszej jakości&#8230; Schody jednak były całe i zaskakująco równe. Na dole. kilka kroków w głąb korytarza zobaczyliśmy zamknięte drzwi, a raczej śluzę wymontowaną chyba z jakiegoś okrętu, grubą że i z monograntem nie przejdziesz… Przed nią siedział na sporym zydlu voroks. Wielkie bydlę (o imieniu jak się później dowiedziałem Stan) trzymało w rękach ten ichniejszy miecz. Glankesh. W wersji jednak dla dużych chłopców, tak dużych, że obawiam się, iż nie uniósłbym go, nie mówiąc o machaniu. Wtedy zrozumiałem, dlaczego schody są w takim dobrym stanie.</div>
<div style="text-align: justify;">Stan zmierzył nas spojrzeniem, po czym zawołał kogoś ze środka. Po chwili w drzwiach ukazało się trzech ukarów niosąc naszą pijaną jak świnia zgubę. Na odchodnym jeden z nich dał mi kartę wstępu. Tyle.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Dlaczego chodziłem tam później? Z początku to chyba z ciekawości. Dziwaczny, podziemny świat Byzantium Secundus, o którym krążą wśród szlachty legendy. Potem. Chyba się zadomowiłem. Sam pan zrozumie pułkowniku, jak pan tam pójdzie. Miła obsługa. Zwłaszcza, jak trafi pan na siedzącą za barem Nix, kapitalny kompan do rozmów. Pan wybaczy, ale niech pan lepiej mundur zostawi. Z taką szarżą może nie chcieć gadać, albo nie będzie gadać za darmo, a wierz mi pan… Wie dużo. W końcu to knajpa Triad, a oni lubią wiedzieć dużo… Dla mnie, jako polowego, to kopalnia informacji. Wiadome, że trzeba im czasem dać i coś od siebie. Ale taka praca. Na Gemę, zmienniczkę Nix, trzeba uważać. Miła i usłużna, ale tylko z pozoru. Póki płacisz. Przestajesz płacić, albo robisz coś głupiego&#8230; demon nie kobieta. Raz widziałem, jak pewnemu Hawkwoodowi, co ją w tyłek, całkiem ładny tak między nami, uszczypnął, rękę w dwóch miejscach z przemieszczeniem. Nawet ochroniarze się jej boją i wolą jej nie zaczepiać. No i kumpluje się ze Stanem, pamięta pan. Bramkarzem. Jest jeszcze szef. Ukar, który dał mi wejściówkę… Trzyma wszystko żelazną ręką. Nazywa się Galyon. Galyon z klanu Trak. Można z nim pogadać, jak by pan pułkownik chciał trochę trefnego towaru… Jakieś ukarskie narkotyki. Broń. Może młodziutką Al-Maliczkę. Galyon jest z Triad. Załatwi…</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Proszę uważać panie pułkowniku, w knajpie jest podwyższenie. A na nim stolik i ciężkie, wygodne fotele obite skórą. Proszę tam nie siadać. To miejsca starszych lokalnych Triad. Jakby pan tam usiadł, to byśmy pana już nie znaleźli. Nawet ja skończyłbym jako karma dla kanałowych jaszczurów. Lepiej wybrać któryś z innych stolików. Polecam zwłaszcza takie w wykutych w ścianie wnękach, Jak przyjdzie potrzeba spotkania tete-a-tete, to można zawsze zasłonić grubą kotarą i wynająć od Galyona „wygłuszacz”.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Dziewczynki… Dziewczynki to sam miód. Ukarki i obunki. Całe przemiłe stadko. Ja wiem, że kościół krzywo patrzy na takie układy, ale czego się panie pułkowniku nie zrobi dla odrobiny egzotyki. Prawda?? Szczerze mówiąc jest w czym wybierać. Ukarskie modliszki odwaliły kawał dobrej roboty dobierając, że się tak wyrażę, asortyment. Na przykład taka Lamya… Obunka… Udaje przed klientami mniszkę z klasztoru tego całego ichniejszego Kościoła… Biedną i porwaną. Cholera, nabrałem się za pierwszym razem. Tak naprawdę to prysła z domu mając w niepolitycznym, ale krągłym miejscu tą ich całą przefilozofowaną obuńskość. Równa babka. I nad wyraz utalentowana, że się tak wyrażę&#8230; Podobnie ukarska domina – Kresha. Ja wolę lżejszy kaliber zabaw, ale widziałem pewnego almalickiego hrabiego, znanego poplecznika cesarza, jak udawał jej pieska.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Ach… Właśnie… Za pamięci. Panienki przyjmują w pokoikach za barem. Jakby pan pułkowniku potrzebował załatwić jakiejś interesa, to pokoiki są do tego najlepszym miejscem. Ukarowie zapewniają dyskrecję. Ale cóż… Dziewczynkę wziąć trzeba. I napiwek jej sowity zostawić.</div>
<div style="text-align: justify;">Stali bywalcy? Kilkoro się znajdzie. Szlachta, nawet dość znaczna. Gildyjni. Ale większość przychodzi raz czy dwa… Kilku raptem nie-ukarów bywa tam częściej… Jest na przykład Artur-Artur… Gannok Aptekarz. Przerażające, nieprawdaż? Ale zna się na rzeczy. Nie raz się zdarzyło, że połatał kogoś przedziurawionego rapierem. Czy wybebeszonego kraxi. Czasem, jak kogoś szczególnie lubi, doprawi mu drinka. Nie, ani trucizna, ani narkotyki. Po prostu coś, co wyostrzy smak, albo sprawi że szklanka zacznie świecić. Nigdy nic szkodliwego. Pozatym Galyon zabronił mu handlu specyfikami na terenie baru. Chyba, że on sam będzie pośredniczył. Czasem zjawia się też drugi doktorek. Ale ten to ukar… Mówią o nim, że szefuje Rzeźnikom na całym Starym Istambule.. Rzeźnicy? A tak… Pan pułkownik pierwszy raz na B2… Rzeźnicy to konkurencja dla Aptekarzy. Potrzebujesz pan nereczki albo płuca, idziesz do Rzeźnika. Zrobi to porządnie jak Amalteanin, tyle że bez religijnych oporów, no i jest dwa razy tańszy od Aptekarza. No i oczywiście pełna dyskrecja, Rzeźnicy wiedzą, że Pielgrzymi, pędolud ich mać, spaliliby i pacjenta i felczera. Niech pan nie podchodzi do niego &#8211; pierwszy nie lubi tego. Interesy z nim proszę załatwiać przez Galyona. Poza nimi kręci się sporo ukarów z Triad. Głównie klan Trak, bo bar jest ich. Nie zaczepiani, nie będą przeszkadzać. Chyba, że popiją. Ale wtedy ich kuzyni z ochrony i Stan wywalają ich na zbity pysk. Zawsze też jest ktoś, kto skontaktuje pana z vultri. Tak… Zabójcami… Chyba mają tam jakiś punkt kontaktowy…</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">To chyba wszystko… Poradzi pan sobie, mam nadzieję. Jakby miał pan problemy z wejściem, to proszę powiedzieć, że pan z mojego polecenia.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Powodzenia…</div></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div></p>
<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/tiggy-twilight/">Tiggy Twilight</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://rpgalchemia.pl/tiggy-twilight/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niewidzialne Triady</title>
		<link>https://rpgalchemia.pl/niewidzialne-triady/</link>
					<comments>https://rpgalchemia.pl/niewidzialne-triady/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jaxa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2015 16:15:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opowieści ze Znanych Światów]]></category>
		<category><![CDATA[fading suns]]></category>
		<category><![CDATA[fluff]]></category>
		<category><![CDATA[gs]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rpgalchemia.pl/opowiesci-ze-znanych-swiatow-4-niewidzialne-triady/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/niewidzialne-triady/">Niewidzialne Triady</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><div class="et_pb_section et_pb_section_2 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_2">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_1_3 et_pb_column_3  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_image et_pb_image_1">
				
				
				
				
				<span class="et_pb_image_wrap "><img decoding="async" width="350" height="500" src="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg" alt="" title="153745898958700b8a98f477.39066952_352x500" srcset="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg 350w, https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500-210x300.jpg 210w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" class="wp-image-2941" /></span>
			</div>
			</div><div class="et_pb_column et_pb_column_2_3 et_pb_column_4  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_2 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_3 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					<h1 class="entry-title">Niewidzialne Triady</h1>
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_2  et_pb_text_align_center et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p>Pomysły na przygody</p></div>
			</div><div class="et_pb_button_module_wrapper et_pb_button_1_wrapper et_pb_button_alignment_center et_pb_module ">
				<a class="et_pb_button et_pb_button_1 et_animated et_pb_bg_layout_light" href="https://ko-fi.com/rpgalchemia" target="_blank" data-icon="&#x52;">☕ Postaw Kawę!</a>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div><div class="et_pb_section et_pb_section_3 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_3">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_5  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_3  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><em>Gdy Thakui oj Mani wszedł do sali wszelkie rozmowy ucichły. Dwunastu ukarów zebranych wokół stołu zamarło w oczekiwaniu. Biała, żałobna szata posłańca mogła znaczyć tylko jedno. Thakui uśmiechnął się smutno i położył na stole sztylet z kości gaalba.</em><br /><em>&#8211; Bracia. – zaczął w końcu. – Szlachetny jonki odszedł do Bogów.</em><br /><em>Ukarowie zebrani wokół zawyli żałośnie&#8230;</em><br /><em>&#8211; Nie martwcie się bracia. Zemsta będzie nasza. Ta ludzka małpa zapłaci za grzech. Przysięgam na krew.</em><br /><em>To mówiąc uniósł sztylet i naciął rękę powyżej nadgarstka. Krew silnym strumieniem spłynęła na stół podkreślając wagę przysięgi&#8230;</em></p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_4  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p style="text-align: justify;">Niewidzialne Triady wywodzą się od ostatnich obrońców Kordeth podczas wojny z ludźmi. W pierwszych latach okupacji chronili ludność cywilną walcząc ze szczególnie brutalnymi aktami ludzkiej przemocy. Tak naprawdę jednak tradycja Taanari Kuul (gdyż tak nazywają się po ukarsku) jest dużo starsza, sięgająca prawie początków ukarskiej cywilizacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Po kilkudziesięciu latach konspiracji Triady zaczęły rozszerzać swoją działalność na niezbyt legalne gałęzie ukarskiej gospodarki. Niedługo później zaczęli organizować swoje placówki na innych planetach. W czasach Drugiej Republiki władze dość skutecznie się z nimi radziły i doprowadziły nawet do ich prawie całkowitego rozbicia. Kilka czynników (upadek II Republiki i przywiązanie niektórych klanów do tradycji Triad) pozwoliło jednak organizacji przetrwać, a nawet w czasie Mrocznych Wieków znacznie się rozwinąć. Podczas Wojen o Tron Triady wspierały stronnictwa pro-al-malickie i prohawkwoodzkie. Dzięki temu ich dziedziny prawie nie ucierpiały podczas zmian władzy. Całkowicie odcięli się od powstania na Aylonie i pomogli nawet je zakończyć ( to jeden z vultri zabił hrabiego Ruryka Decadosa i jego Yakovian ) nie widząc sensu w śmierci braci, którzy umierali za przegraną sławę.</p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_5  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><h4>Organizacja</h4></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_6  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p style="text-align: justify;">Niewidzialne Triady stworzyły niezwykle sprawną sieć placówek na wszystkich planetach Znanych Światów. Na czele każdej planety stoi jonki – ukar wywodzący się zwykle z rodu szlacheckiego, który kontroluje i odpowiada za ogół operacji Triad na danej planecie. Podlega mu różna liczba ukarów – żołnierzy ulicy. Na Kordeth rezyduje ma-jonki – przywódca. Tu też Triady mają najwięcej członków. Według danych szacunkowych Oka jest ich tu około 170 tysięcy. Wszystkie placówki połączone są siecią statków kursujących regularnie między planetami. Bazą szkoleniową Triad jest Aylon. Podczas lokalnych konfliktów żołnierze ulicy szkolą się w walce i taktykach partyzanckich.<br />Tylko ukarowie są członkami Triad. Zdarza się jednak, że ludzie są wykorzystywani jako piloci, bądź agenci w terenie. Tacy członkowie nazywani są lakh-ta.</p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_7  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><h4>Gałęzie działalności</h4></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_8  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p style="text-align: justify;">Podstawą działalności Triad jest przemyt ukarskich narkotyków i trucizn oraz wymuszenia. &#8222;Bezpieczne domy&#8221; znajdują się zwykle w slumsach skąd bezpiecznie można kierować całym procederem. Z bezpiecznych domów operują zwykle sieci dealerów ( często są to ludzie ) sprzedających narkotyki na ulicach i czasem nawet dla sfer wyższych. Z takich baz operują też komanda operacyjne zajmujące się wymuszeniami i kontrolujące niejednokrotnie całe dzielnice slumsów. Są one dobrze wytrenowane i uzbrojone więc w zasadzie nikt nie oponuje przeciw ich &#8222;ochronie&#8221;. Triady działają głownie w slumsach i bardzo rzadko przenoszą swą działalność do lepszych dzielnic. Zapewnia im to bezpieczeństwo i spokój od milicji rodowej.<br />Na Kordeth w najgłębszych jaskiniach, członkowie Triad prowadzą uprawy narkotyków. Są one dobrze strzeżone (choć ukarski rząd Kordeth dobrze o nich wie i ściąga z nich podatki) Na tej planecie znajduje się też szkoła w której uczy się elita Tanaari Kuul – vultri – &#8222;zabójcy&#8221;. Podobnie jak gildia zabójców – Triady oferują swoim zleceniodawcom fachowców. Wielu z vultri należy również do Gildii, z którą Triady mają tajną umowę.<br />Kolejną ważną dziedziną działalności Triad jest handel informacjami. W zasadzie nic nie ukryje się przed nimi na kontrolowanym terenie. Sieć informatorów (oczywiście nie należących do organizacji) oplata w zasadzie wszystkie planety. Nie jest ona tak doskonała jak agentury Oka czy Decadosów, ale wyprzedza wszystkie pozostałe.<br />Prawie zupełnie nie zajmują się Triady handlem żywym towarem i nielegalnymi domami publicznymi i kasynami. Na mocy porozumienia z Kajdaniarzami i Pozyskiwaczami odstąpili od tych dziedzin przestępczej sztuki.</p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_9  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><h4>Najważniejsze tradycje Triad</h4></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_10  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p>Kodeks Tradycji Triad zawiera ponad 100 zasad, którymi winien kierować się członek organizacji. Tu przedstawiono najważniejsze z nich:</p>
<ul>
<li><strong>Tradycja Tatuażu</strong> – każdy wstępujący do triad ma wykonywany na plecach ukarski tatuaż przedstawiający trójkąt triad. Zwykle wtapia się w inne tatuaże, jednak tak by inny członek Triad rozpoznał brata</li>
<li><strong>Tradycja Opieki</strong> – przed wiekami Triady zostały powołane do obrony społeczeństwa ukarskiego. Tradycja ta wiąże się z zakazem krzywdzenia i zabijania innych ukarów, chyba że ci jawnie sprzeciwili się tradycjom.</li>
<li><strong>Tradycja Zwierzchnictwa</strong> – bezwzględne posłuszeństwo starszemu stopniem członkowi Triad.</li>
<li><strong>Tradycja Domu Słów</strong> – wszyscy członkowie Triad zobowiązani są do przestrzegania tradycji ukarskiej i do pojawiania się na &#8222;czytaniach&#8221;.</li>
<li><strong>Tradycja Przysięgi</strong> – gdy członek Triad podczas przysięgi przetnie sobie nadgarstek nożem z kości to tak danego słowa nigdy nie złamie.</li>
</ul></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_11  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><h4>Tworzenie postaci &#8211; Triady</h4></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_12  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p style="text-align: justify;"><strong>Komando operacyjne</strong></p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_13  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p>Komanda zajmują się wymuszeniami i ochroną interesów Triad. Są żołnierzami ulicy wymuszającymi posłuch wśród maluczkich samą swoją obecnością</p>
<p><strong>Cechy:</strong> Siła, Zręczność, Wytrzymałość<br /><strong>Umiejętności wrodzone:</strong> wywieranie wrażenia, broń biała, walka wręcz, strzelanie<br /><strong>Umiejętności wyuczone:</strong> znajomość ulicy<br /><strong>Ścieżka Psi:</strong> Soma<br /><strong>Błogosławieństwa / Przekleństwa:</strong> &#8222;Siła&#8221; perswazji (+2 do wywierania wrażenia gdy zastrasza), Duma (-2 Opanowanie, gdy zostanie znieważony )<br /><strong>Dobrodziejstwa:</strong> ciężka broń, Ranga w Triadach</p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_14  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p style="text-align: justify;"><strong>Psy Triad</strong></p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_15  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p>Agenci Triad zajmujący się zdobywaniem informacji i rozszerzaniem kontaktów Triad. Zajmują się również organizowaniem nowych rynków zbytu na usługi Triad</p>
<p><strong>Cechy:</strong> Spryt, Percepcja, Ekstrawesja<br /><strong>Umiejętności wrodzone:</strong> urok osobisty, skradanie się, spostrzegawczość<br /><strong>Umiejętności wyuczone</strong>: wiedza (planety), szelmowstwo, dociekliwość, cwaniactwo<br /><strong>Ścieżka Psi:</strong> Szósty Zmysł<br /><strong>Błogosławieństwa / Przekleństwa:</strong> Podejrzliwość (+2 do Percepcji, gdy w grę wchodzi rywalizacja), Paranoik (-2 Opanowanie, gdy zaczyna coś podejrzewać)<br /><strong>Dobrodziejstwa:</strong> Ranga w Triadach, Sieć Informatorów</p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_16  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p style="text-align: justify;"><strong>Vultri</strong></p></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_17  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p style="text-align: justify;">Vultri to klan wewnątrz Triad stanowiący elitę zabójców organizacji. Każdy jest szkolony inaczej i każdy inaczej pracuje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Cechy:</strong> Spryt, Percepcja, Zręczność<br /><strong>Umiejętności wrodzone:</strong> związane z walką, skradanie się, ukrywanie się<br /><strong>Umiejętności wyuczone:</strong> survival, otwieranie zamków, sztuki walki<br /><strong>Ścieżka Psi:</strong> Ukrycie<br /><strong>Błogosławieństwa / Przekleństwa:</strong> Oburęczność, Gbur<br /><strong>Dobrodziejstwa:</strong> snajperka, kombinezon maskujący</p></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div><div class="et_pb_row et_pb_row_4">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_6  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_18  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><h4>Rangi w Triadach</h4></div>
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_19  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>ma-jonki</strong> – przywódca organizacji – rezyduje na Kordeth &#8211; niedostępne</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>jonki</strong> – pułkownik ulicy – zwierzchnik planety &#8211; 11 p.</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>ma-tori</strong> – kapitan ulicy – zwierzchnik kontynentu &#8211; 9 p.</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>tori</strong> – porucznik ulicy – zwierzchnik dystryktu lub dużego miasta &#8211; 7 p.</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>ma-lakh</strong> – sierżant ulicy – dowódca komanda Triad &#8211; 5 p.</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>lakh</strong> – zwykły członek Triad &#8211; 3 p.</li>
</ul>
<p>Każdego z członków można poznać po odpowiednim tatuażu, lecz niewielu (poza organizacją) jest takich, którzy potrafią je rozróżnić.</p></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div></p>
<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/niewidzialne-triady/">Niewidzialne Triady</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://rpgalchemia.pl/niewidzialne-triady/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rytuały pogrzebowe w Znanych Światach</title>
		<link>https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-3-rytualy-pogrzebowe-w-znanych-swiatach/</link>
					<comments>https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-3-rytualy-pogrzebowe-w-znanych-swiatach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jaxa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2014 12:28:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opowieści ze Znanych Światów]]></category>
		<category><![CDATA[fading suns]]></category>
		<category><![CDATA[gs]]></category>
		<category><![CDATA[publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-3-rytualy-pogrzebowe-w-znanych-swiatach/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-3-rytualy-pogrzebowe-w-znanych-swiatach/">Rytuały pogrzebowe w Znanych Światach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div class="et_pb_section et_pb_section_4 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_5">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_1_3 et_pb_column_7  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_image et_pb_image_2">
				
				
				
				
				<span class="et_pb_image_wrap "><img decoding="async" width="350" height="500" src="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg" alt="" title="153745898958700b8a98f477.39066952_352x500" srcset="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg 350w, https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500-210x300.jpg 210w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" class="wp-image-2941" /></span>
			</div>
			</div><div class="et_pb_column et_pb_column_2_3 et_pb_column_8  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_4 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_5 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					<h1 class="entry-title">Rytuały pogrzebowe w Znanych Światach</h1>
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_20  et_pb_text_align_center et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p>Pomysły na przygody</p></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div><div class="et_pb_section et_pb_section_5 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_6">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_9  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_21  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><div style="text-align: right;"><i>„W ogniu powstajesz i w ogień odchodzisz”</i></div>
<div style="text-align: right;"><i>&#8211; Pierwszy list do Aragończyków 2, 13</i></div>
<div style="text-align: right;"><i>Księga Palamedesa Ucznia</i></div>
<div style="text-align: right;"><i>Ewangelia Omega</i></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: right;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Wszyscy wiemy, że doktryna Kościoła Wszechświatowego jest ściśle związana z ogniem. Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że zalecanym przez Kościół sposobem pochówku jest kremacja. Z zależności od zamożności zmarłego ciała pali się na stosach, na świeżym powietrzu (popularne wśród chłopów, wolnych i drobnej szlachty) lub w specjalnych świątyniach kremacyjnych (średnia i bogata szlachta oraz przedstawiciele Kościoła i Gildii). Palenie zwłok symbolizuje ostateczne uwolnienie się od ziemskiej powłoki i wyruszenie w drogę przez Empirea aż do Wiecznego Płomienia, gdzie dusza ostatecznie zaznaje ukojenia i wiecznej szczęśliwości. Same rytuały pogrzebowe różnią się w zależności od rodu, a nawet planety, na której odbywa się ceremonia.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Wśród Li Halanów bardzo popularne jest siedmiodniowe czuwanie przy zwłokach. Każdego dnia odprawia się rytuały poświęcone konkretnemu apostołowi i sławi uczynki zmarłego związane z cnotą, którą dany apostoł uosabia. Ósmego dnia dokonuje się spalenia. Jeżeli zmarły był daimyo, każdy z jego lenników ma obowiązek stawić się na uroczystości i ofiarować zmarłemu fioletowo-złotą szarfę z wyszytym na niej, ułożonym przez siebie haiku (w uboższych prowincjach miast złotej nici używa się czasem żółtych lub nawet po prostu złotego atramentu). Szarfy układa się na ciele zmarłego i pali razem z nim. Oczywiście prowadzi to czasem do sytuacji absurdalnych. Na przykład podczas pogrzebu arcyksięcia Genzo Yorukiego LiHalana szarf było tak wiele, że wytapiające się z nich złoto poważnie utrudniało spalenie ciała.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Przed konwersją prochy zmarłych zbierano do porcelanowych urn i przechowywano w specjalnych świątynkach blisko domów. Później dekrety kolejnych metropolitów i arcyksiążąt zakazały tego procederu (przecież od kultu zmarłych tylko krok do mandży). Teraz prochy rozsypuje się po ziemiach zmarłego (ma to przynieść szczęście i urodzaj), a w przydomowych świątynkach ustawia się tabliczkę z haiku na temat śmierci zmarłego&#8230;</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Warto tez dodać, że na Ogrodowych Światach organizacją ceremonii pogrzebowych i przygotowaniem ciała zajmuje się specjalna kasta ludzi nazwana eta. Wielu lihalańskich eta dorobiło się niemałych fortun, jednak pogardzają nimi nawet najbiedniejsi chłopi.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">U Hazatów przygotowania do pogrzebu trwają krótko, trwają zazwyczaj tyle, ile krewnym i sąsiadom zmarłego potrzeba na przygotowanie się i dojazd na ceremonię. Przez cały czas przy ciele zmarłego czuwają wynajęte płaczki, które następnie odprowadzają ciało do świątyni pogrzebowej.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Damy przywdziewają czarne suknie i zasłaniają twarz gęstymi woalkami, panowie zakładają najlepsze galowe mundury i przepasują się czarnymi szarfami. Kulminacyjnym momentem ceremonii jest złamanie przez najstarszego syna (bądź córkę) ulubionego rapiera zmarłego i wrzucenie go na stos. Po spaleniu prochy przesypuje się do urny, którą następnie zamurowuje się w Ścianie Pamięci rodu. Po pogrzebie następuje huczna i wystawna stypa. Nikt już nie płacze, wszyscy się radują. Żałobnicy sławią pamięć zmarłego pijąc wina i tylko wina (Hazaci uznają ten trunek za najdoskonalszy). Goście honorowi wznoszą toasty sławiące czyny zmarłego. Stypy nierzadko trwają i kilka dni, przeradzając się często w uroczystości wyniesienia dziedzica zmarłego. Jeżeli szlachcic hazacki zginął na wojnie lub został zamordowany, podczas stypy tradycyjnie poprzysięga się zemstę. Pierwszeństwo w przysiędze ma najstarszy syn lub, gdy szlachcic zmarł bezdzietnie (lub dzieci są małoletnie), najstarszy brat zmarłego, a następnie dalsi krewni. Jeżeli na uroczystości jest obecny senior zmarłego (a zazwyczaj tak jest) vendetta nabiera od razu mocy prawnej.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Hazackie damy (zwłaszcza te w podeszłym już wieku) po śmierci męża najczęściej utrzymują żałobę do końca życia. Matrony takie bardzo szanuje się i słucha się ich rad.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Hawkwoodzkie pogrzeby zasadniczo przypominają hazackie. Podstawowe różnice pojawiają się dopiero podczas stypy. O ile hazackie uroczystości są wesołą pochwałą życia, o tyle hawkwoodzkie są pełne smutku i zadumy nad tymi, którzy odeszli. Wspomina się nie tylko pamięć zmarłego, lecz także jego przodków (zwłaszcza tych, którzy wsławili się w służbie rodu). Na hawkwoodzkich stypach pije się bardzo niewielkie ilości alkoholu, głównie brandy lub whisky. Wśród uboższej szlachty popularny jest kufelek za pamięć zmarłego. Rankiem drugiego dnia pogrzebu urnę z prochami zmarłego zamyka się w rodzinnym grobowcu, na cmentarzu przy pobliskiej świątyni pogrzebowej (Hawkwoodzi obok Decadosów jako jedyni zachowali staroterrańską tradycję cmentarzy z nagrobkami). Grobowce te najczęściej są marmurowe z rzeźbionymi postaciami apostołów i świętych. Często też przedstawia się na nich twarze zmarłych.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">W dobrym hawkwoodzkim domu żałoba trwa przez rok i jeden dzień. Wszyscy domownicy zobowiązani są nosić czarne ubrania lub czarne opaski do mundurów. Przez cały ten czas przez wszystkie herby w domu przewieszona jest czarna szarfa. W roku śmierci arcyksięcia nie urządza się Mardi Gras.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Od tradycyjnego hawkwoodzkiego pochówku odstają tylko mieszkańcy Gwynneth (i częściowo Leminkainen), gdzie Kościół Wszechświatowy uległ silnym wpływom Giarti. Palenie ciał jest tu czysto symboliczne i zastąpione najczęściej paleniem rzeczy należących do zmarłego. Samo ciało oddaje się ziemi, chowając je w jutowym albo płóciennym worku (niezależnie od bogactwa zmarłego). Nomen omen podobne są tradycje pochówkowe wśród Amaltean, którzy czasem utożsamiają Amalteę z Matką Ziemią. Na niektórych planetach toleruje się tą małą dewiację, na większości jednak ścigana jest ona przez hierarchów kościelnych i Inkwizycję.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Kadyks i Severus są wilgotne i gorące. Decadosi palą swych zmarłych bardzo szybko, zanim zbiorą się wszyscy goście. Prochy zbiera się do marmurowych urn, a następnie szykuje do właściwego pochówku. Drugi pogrzeb organizowany jest w rodowej nekropolii. Najczęściej jest to przydomowy cmentarz, lecz niektóre stare rody chowają swoich zmarłych w wybudowanych pod rezydencjami katakumbach lub w podłogach wybudowanych specjalnie na tę okazję kaplic.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Mówi się, że „kto nie widział decadoskiego pogrzebu, nic nie widział”. Przez 20 dni żałobnicy piją i wspominają zmarłego. Przez cały ten czas przy zmarłym czuwają płaczki i księża (historycy nie są pewni, czy Hazaci podpatrzyli płaczki u Decadosów czy Decadosi u Hazatów).</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Dwudziestego dnia odbywa się sama ceremonia. W kapiących od złota szatach, uszytych na tę tylko okazję, lokalny kapłan (proboszcz lub biskup) odprawia trwającą przez 6 godzin mszę żałobną, której towarzyszą dźwięki chóralnych pieśni śpiewanych w zapomnianym już prawie języku starodecadoskim. Następnie urna z prochami odprowadzana jest na miejsce spoczynku. Tam wszyscy znamienitsi notable obecni na pogrzebie wygłaszają mowy pożegnalne. Następnie urna składana jest do grobu, a goście udają się na trwającą przez następne 20 dni stypę. Ostatniego dnia stypy rodzina zmarłego rozdaje dalszym krewnym i przyjaciołom część jego rzeczy osobistych i biżuterii. Potem wypija się ostatni toast za pamięć zmarłego i rozbija kielichy, w których się go spełniało. Tym samym kończy się stypa i jednocześnie żałoba.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Decadosi znani są z niezwykłej ekscentryczności, jeżeli chodzi o miejsca pochówku. Na przykład hrabia Fiodor Jegorowicz Decados z Kadyksu kazał pochować się w dwudziestometrowej urnie pełnej prochów jego służby, zaś Pietro Stefanowicz Decados z Severusa został pogrzebany na końcu własnoręcznie zaprojektowanego, usianego pułapkami labiryntu, razem ze swoimi legendarnymi zbiorami okruchów duszy.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Al-malickie rytuały pogrzebowe są najbardziej zróżnicowane. Na każdej w zasadzie planecie znajdującej się w ich posiadaniu wykształcił się inny ceremoniał.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Na Istakhr szlachcica pali się razem z pełnym rynsztunkiem bojowym i z ulubionym wierzchowcem. Najubożsi do budowy stosów używają popularnych wśród ludu pustyni końskich lub wielbłądzich odchodów. Bogatsi z terenów nadmorskich sprowadzają sobie drewno. Dla pustynnej arystokracji stosy pogrzebowe układane są z ognistych krzaków, będących bliskimi kuzynami krzaków Ka. Po spaleniu prochy miesza się z piaskiem. Niektórzy starsi i zmęczeni już życiem istakhryjczycy poddają się rytuałowi Płomienia Wieczności i miast czekać na śmierć pakują najpotrzebniejsze rzeczy, zabierają ulubionego wierzchowca i wyruszają na samotną wędrówkę po pustyni. Criticoriańczycy chowani są w olbrzymich i bogato zdobionych grobowcach (czasem prześcigających te należące do Decadosów) lub też na jednym z kilku orbitalnych cmentarzysk. Shapruccy Al-Malicy ze względu na swe ramakhrishneńskie korzenie lubują się w tradycjach indyjskich. Dlatego często wraz z urnami chowa się ulubione przedmioty i zwierzęta, a nawet klejnoty należące do zmarłych. W niektórych rodzinach istnieje tradycja mumifikacji ciała małżonka aż do śmierci drugiego, tak by mogli spłonąć razem i kroczyć poprzez Empirea wspólnie. Nieprzychylni Al-Malikom utrzymują, że w niektórych przypadkach zgony współmałżonków następują bardzo szybko i shaprutczycy trochę za bardzo dosłownie traktują stare tradycje z półwyspu Dekan.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Przewoźnicy i wielu innych żyjących w kosmosie (w tym oficerowie marynarek wojennych rodów i kościoła) wybierają pogrzeb przez spalenie w słońcu. Zmarłego zamyka się w specjalnej stalowej trumnie, po czym okręt zbliża się do gwiazdy danego układu, a następnie wystrzeliwuje ją (z wyrzutni rakiet lub torped) w kierunku korony słonecznej. Ceremonię tą nazywa się Ostatnim albo Długim Spacerem. Żyjący w kosmosie wierzą, że w ten sposób ich droga do empireów jest krótsza, niż w wypadku ludzi chowanych na planetach.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Poddani i wolni paleni są najczęściej na otwartych stosach na wolnym powietrzu. Prochy pozostałe ze stosu zbiera się i rozsypuje. Ma to zapewnić szczęście, urodzaj i oczywiście opiekę ze strony zmarłego. Zmarli ze szczególnie biednych rodzin, których nie stać na usługi księdza, są często z oszczędności po prostu zakopywani w ziemi. W ten sam sposób chłopi i wolni chowają zdrajców, przeniewierców i samobójców. Kościół i szlachta starają się zwalczać ten proceder, gdyż jak się powszechnie uważa źle pogrzebane ciało może powrócić do życia jako skorupa. Z tego samego powodu, gdy tylko istnieje taka możliwość, wypala się pola bitew.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">Wśród obunów zmarłych często się mumifikuje, a następnie zasusza ich ciała. Po trwających 40 dni przygotowaniach ciało składa się w jednej z olbrzymich piramid stojących na Velisimil (dlatego ciała obunów zmarłych poza Velisimil bardzo szybko przesyła się na rodzinną planetę). W rodach obuńskich wspomina się przodków i często daje ich za przykład młodym pokoleniom.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">U ukarów, podobnie jak u obunów, ciała zmarłych zasusza się. Uważa się, że w ten sposób dusza ukara pozostaje w ciele i można się z nią potem kontaktować. Po zasuszeniu ciało umieszcza się w katakumbach znajdujących się poniżej każdej ukarskiej siedziby. Katakumby są strzeżone dzień i noc przez wojowników, a do środka wpuszczani są tylko przedstawiciele klanu. Dzieci Kordeth wierzą, że dusze zmarłych stanowią duszę klanu i wszelkie ingerencje z zewnątrz mogłyby zakłócić ich spokój. Ukarowie zstępują do katakumb w poszukiwaniu mądrości i rozmowy z przodkami. W każdych klanowych katakumbach znajduje się pomieszczenie, gdzie chowani są kolejni ojowie (głowy klanu). W tym miejscu zgodnie z tradycją zbiera się rada ojów, aby debatować nad losem klanów. Mówi się, że biorą w niej udział również ojowie zmarli przed wiekami.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;">W katakumbach często odprawia się rytuały „sukara manja” (czyli religii kultywującej przodków), mające pomóc w kontakcie z przodkami. W kulcie sukara manja nie wyświęca się kapłanów. Przeżycia religijne są tu kwestią osobistą, podobnie jak rytuały, do których odprawiania nie trzeba posiadać mocy teurgicznych. Praktyki religijne (wspomagane narkotykami) umożliwiają rozmowę ze zmarłymi, a także czasem zjednoczenie się z nimi.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;"><b>Chciałem podziękować:</b></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;"><b>MidMad, Varii, Drake&#8217;owi i Mnichowi</b></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;"><b>za nieocenione rady bez których ten tekst nigdy by nie powstał.</b></div>
<p>&nbsp;</p>
<div style="text-align: justify;"></div></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div>
<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-3-rytualy-pogrzebowe-w-znanych-swiatach/">Rytuały pogrzebowe w Znanych Światach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-3-rytualy-pogrzebowe-w-znanych-swiatach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tajemnica Centuriona</title>
		<link>https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-2-tajemnica-centuriona/</link>
					<comments>https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-2-tajemnica-centuriona/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jaxa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 May 2014 13:56:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opowieści ze Znanych Światów]]></category>
		<category><![CDATA[fading suns]]></category>
		<category><![CDATA[gs]]></category>
		<category><![CDATA[przygoda]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-2-tajemnica-centuriona/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-2-tajemnica-centuriona/">Tajemnica Centuriona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div class="et_pb_section et_pb_section_6 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_7">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_1_3 et_pb_column_10  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_image et_pb_image_3">
				
				
				
				
				<span class="et_pb_image_wrap "><img loading="lazy" decoding="async" width="350" height="500" src="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg" alt="" title="153745898958700b8a98f477.39066952_352x500" srcset="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg 350w, https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500-210x300.jpg 210w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" class="wp-image-2941" /></span>
			</div>
			</div><div class="et_pb_column et_pb_column_2_3 et_pb_column_11  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_6 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_7 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					<h1 class="entry-title">Tajemnica Centuriona</h1>
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_22  et_pb_text_align_center et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p>Pomysły na przygody</p></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div><div class="et_pb_section et_pb_section_7 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_8">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_12  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_23  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><div style="text-align: justify;">
<div style="clear: both; text-align: justify;"><span style="font-size: 15px; text-align: justify;">Centurion to statek-widmo, legendarny krążownik zwiadu należący niegdyś do Marcusa Alecto – najmłodszego brata cesarza Vladymira. Według zachowanych świadectw z epoki to właśnie na nim miał znajdować się mityczny Pierścień Alecto – artefakt Urów pozwalający skakać bez wrót i bez kluczy. Podobno pojawia się co jakiś czas w losowych układach gwiezdnych siejąc spustoszenie wśród statków i okrętów, które miały pecha znaleźć się w jego pobliżu. Na tych, którzy go zdobędą czeka nie tylko wieczna chwała ale i całe góry feniksów.<br /><br /></span></div>
<div style="clear: both; text-align: justify;"><span style="font-size: 15px; text-align: justify;"></span></div>
<div style="clear: both; text-align: justify;"><span style="font-size: 15px; text-align: justify;"></span></div>
</div>
<h3 style="text-align: justify;">Historia</h3>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Centuriona oddano do użytku w roku 3997 jako nowy okręt flagowy Flotylli Dalekiego Zwiadu Floty Republiki. Przygotowano go jako okręt zwiadowczy mogący z równym powodzeniem zajmować się badaniem nowych systemów gwiezdnych jak i infiltrować układy należące do potencjalnych wrogów Republiki. Pech chciał, że nim wyruszył w swój dziewiczy lot w Drugiej Republice doszło do zamachu stanu. Dowodzący Flotyllą Dalekiego Zwiadu admirał Lucjusz Alecto od razu opowiedział się po stronie swych krewniaków i przekazał im podległe sobie siły. Jednak część pozostała wierna Senatowi i zbuntowała się przeciw zdradzieckim rozkazom. W bazie Flotylli w układzie Bannockburn doszło do krwawych, bratobójczych walk. Przewaga sił była jednak po stronie powstańców admirała Alecto i lojalistów szybko pokonano. Admirał nakazał sprowadzenie oficerów zdradzieckich jednostek na pokład swego okrętu flagowego i tam polecił ich stracić. Gdy już miano wykonać egzekucję sam okręt zbuntował się przeciw rozkazom admirała. SI będąca sercem i duszą Centuriona wypowiedziała wojnę znajdującym się na pokładzie insurgentom. Admirał Alecto był jednak starym wygą więc i ten bunt szybko stłumiono.  Szlachetnie urodzonych oficerów ścięto, tych gorszego pochodzenia powieszono, a SI wykasowano. Mówi się, że to właśnie wtedy Centurion został przeklęty…</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Po upadku Drugiej Republiki Centurion włączony został, jak można się słusznie domyślić, w skład floty wielkiego rodu Alecto i pod jego sztandarami służył aż do pierwszych Wojen o Tron. Jednak Mroczne Wieki nie obeszły się z nim zbyt dobrze. Jako, że był lżej uzbrojony i opancerzony niż preferowali admirałowie Alecto szybko przeniesiono go do służby pomocniczej. Tam marnował się w służbie patrolowej i antypirackiej powoli niszczejąc bez odpowiednich remontów. Trafiali na niego głównie niekompetentni dowódcy, a na pokładzie bardzo często dochodziło do wypadków. Z czasem zaczęto uznawać go przeklęty. Po światku pilotów zaczęły krążyć opowieści o tym, że duchy zamordowanych oficerów odpowiadają za upadek niegdyś dumnego okrętu. Doszło nawet do tego, że wielu Przewoźników wstępując na służbę do rodu Alecto zaznaczało w swoich kontraktach, że nie życzą sobie służyć na Centurionie.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">W końcu w admiralicji rodu postanowiono oddać go Inżynierom do rozbiórki. Wtedy jednak do Centuriona po raz pierwszy od wieków uśmiechnęło się szczęście. Syn arcyksięcia Alecto – Vladymir szukał dla siebie okrętu flagowego i uznał, że jednostka na której jego przodek pokonał buntowników będzie odpowiednia. Vladymir pociągnął za kilka sznurków i Centurion zamiast pójść na przysłowiowe żyletki został wyremontowany w najlepszych stoczniach Ligheim. W trakcie remontu odkryto, że na pokładzie znajduje się kopia rezerwowa oryginalnego SI okrętu. Vladymir nakazał ją aktywować w odizolowanym środowisku i uciął sobie z nią pogawędkę. Do dziś nie wiadomo o czym rozmawiali, ale zajęło im to ponoć całe cztery doby. Gdy skończyli SI zainstalowano na pokładzie Centuriona, a Vladymir dostał pod swoje dowództwo jeden najlepszych okrętów Znanych Światów.</div>
<div style="text-align: justify;">Nim jeszcze wybuchły pierwsze Wojny o Tron przez 15 lat Vladymir latał Centurionem po całych Znanych Światach, a także podobno i poza nie. Z jednej ze swoich wypraw przywiózł mityczny dziś Pierścień Alecto – artefakt annunaki pozwalający skakać nawet bez wrót. Czasy te wspominał później jako najszczęśliwsze w swoim życiu. Gdy Vladymir zmuszony został na poważnie zająć się międzygwiezdną polityką przekazał Centuriona swojemu najmłodszemu bratu – Marcusowi, który dowodził Centurionem przez całą wojnę. Młody Alecto stał się oczami i uszami brata. To dzięki niemu przyszły cesarz znał z wyprzedzeniem taktyczne plany swoich wrogów i mógł sprawnie kierować wojną.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">
<p>Marcus, podobnie jak pozostali bracia, był obecny na feralnej koronacji. Według zachowanych świadectw był jednym z tych lojalnych towarzyszy Vladymira, którzy tuż po zamachu rzucili się do zwłok i pod osłoną własnych tarcz wynieśli je poza katedrę. Według tych samych przekazów Marcus zdjął z palca brata Pierścien Alecto i uciekł na pokład Centuriona, by znaleźć winnych i pomścić brata. Jak wiadomo pierwsze Wojny o Tron były dla wiernych zamordowanemu cesarzowi prawdziwą katastrofą. Sojusz zawiązany przez Vladymira rozpadł się jak domek z kart, a Alecto i inne wielkie rody osłabione pierwszymi wojnami zostały zniszczone. Niedobitkom prawie cudem udało się zamknąć wrota na domowe planety Alecto i Justynianów. Marcus, pałający żądzą zemsty za śmierć brata, nie ewakuował Centuriona z resztą floty, tylko pozostał w granicach Cesarstwa, by kontynuować swoją misję. I czyni to, według wszelkiego prawdopodobieństwa, po dziś dzień.<br /><br /></p>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
</div>
<h3 style="text-align: justify;">Informacje dla MG</h3>
<div style="text-align: justify;">Centurion to okręt-widmo. Zarządza nim Pretor – w pełni świadoma sztuczna inteligencja zaprojektowana przez drugorepublikańskich cybernetyków jako umysł i serce Centuriona. Żywa załoga była zawsze minimalna (1/3 normalnej załogi jednostki tej wielkości) i potrzebna raczej do zadań pomocniczych. Pretor ma dostęp do wszelkich systemów Centuriona i &#8211; co tu dużo pisać – jest szalony i opętany. </div>
<div style="text-align: justify;">Pretor przyłączył się do Marcusa Alecto w poszukiwaniu winnych śmierci jego brata. Śledztwo (mimo olbrzymich środków jakie ród na nie przeznaczył) utknęło jednak w martwym punkcie, a znalezione tropy prowadziły donikąd. Marcus, Pretor i ich lojalna załoga nie poddali się jednak i drążyli coraz głębiej, aż w końcu Marcus sięgnął po ciemne siły antynomii i przywołał demona by ten wskazał im gdzie szukać winnych. Demon jak to demon wykorzystał głupotę i naiwność przyzywających go, by swymi radami najpierw uzależnić od siebie Marcusa i Pretora, a następnie całkowicie przejąć nad nimi kontrolę. Początkowo wystarczyło mu karmienie się bezsilną nienawiścią obu istot, potem przestał się bawić w półśrodki i opętał Pretora. Umysł sztucznej inteligencji okazał się jednak zbyt skomplikowany nawet jak na możliwości demona i teraz obie siły walczą o kontrolę nad Centurionem. </div>
<div style="text-align: justify;">Zachowanie okrętu i wszystkiego co znajduje się na jego pokładzie możemy podzielić na trzy fazy – fazę kontroli SI, fazę kontroli demona i fazę walki o władzę. Założenie jest takie, że bohaterowie trafiają na pokład w fazie kontroli SI. Potem Pretor coraz bardziej popada w szaleństwo i władzę przejmuje demon. Ta zmiana jest natychmiastowa. Walka o władzę następuje, gdy kontrolowane SI odpocznie trochę, dokona autoresetu, częściowego przywrócenia backupów i podejmie kolejną próbę odzyskania kontroli.<br /><br /></div>
<h4 style="text-align: justify;">Kontrola SI</h4>
<div style="text-align: justify;">Na pokładzie panuje cisza i spokój. SI jest tak szalone ze nie przejmuje się tym co się dzieje na pokładzie, próba kontaktu z nią zaowocuje albo potokiem bezsensownego technobełkotu albo uznaniem bohaterów za zagrożenie. Bohaterowie są ignorowani do momentu, w którym w jakiś sposób zagrożą Pretorowi lub Centurionowi. Wtedy pojawią się golemy strażnicze, ciężko uzbrojone i gotowe bohaterów zabić. Pretor może też starać się usunąć zagrożenie odcinając w sekcji zasilanie lub powietrze lub najprościej – otwierając zewnętrzne śluzy.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<table bgcolor="d6d6d6" border="0" cellpadding="6" cellspacing="6" style="text-align: justify;">
<tbody style="text-align: justify;">
<tr>
<td>
<div><b>Motywy do wykorzystania w fazie kontroli SI</b></div>
<div></div>
<div>
<ul>
<li><span style="background-color: transparent;"><b>Hologramy załogantów</b> – albo odgrywających zaprogramowane sceny, albo kontaktowych – chcących porozmawiać z bohaterami, ale średnio mogących im pomóc</span></li>
<li><span style="background-color: transparent;"><b>Nanoreplikatory / maszyny obfitośc</b>i – produkujące zupełnie bezsensowne rzeczy, nie pasujące do niczego elementy, trujące owoce, portrety Vladymira.</span></li>
<li><span style="background-color: transparent;"><b>Pojawiające się na ekranach plany ataku na Li Halanów, Decadosów i Hawkwoodów</b> – rodów zdaniem Pretora winnych zamordowania Vladymira, dobrze zaplanowane chirurgiczne ataki (choć mocno przestarzałe dane)</span></li>
<li><span style="background-color: transparent;"><b>Hologram Cesarza Vladymira</b> – bardzo kontaktowy i świetnie zaprojektowany oraz świadomy własnej śmierci. Jakiekolwiek traktowanie go z innym niż absolutnym szacunkiem skutkuje tym, że bohaterowie zostają uznani za zagrożenie</span><span style="background-color: transparent;">.</span></li>
</ul>
</div>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h4 style="text-align: justify;"><br />Kontrola demona </h4>
<div style="text-align: justify;">Na pokładzie panują qulipothy i nadnaturalne efekty specjalne. Wszystko będzie się starało sprowadzić na bohaterów szaleństwo (czy to za pomocą bezpośredniego ataku czy za pomocą okrutnych wizji lub wizji z przeszłości) lub ich zabić (fizycznie, telepatycznie, telekinetycznie).  Demon karmi się silnymi emocjami (dowolnego typu) dlatego też do zabijania przejdzie gdy bohaterowie dopiero zaczną mu bruździć.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<table bgcolor="d6d6d6" border="0" cellpadding="6" cellspacing="6" style="text-align: justify;">
<tbody style="text-align: justify;">
<tr>
<td>
<div><b>Motywy do wykorzystania w fazie kontroli demona (w przykładowej kolejności w jakiej można je wprowadzać):</b></div>
<div></div>
<div><b>Nieistniejące postacie</b> odbijające się w monitorach i w wypolerowanych elementach, całkiem zdrowe lub groteskowo okaleczone</div>
<div><b>Krew lejąca się ze ścian</b> (w ilościach oczywiście nieproporcjonalnie dużych, kałuże a może nawet potoki krwi</div>
<div><b>Wizje,</b> bądź fizyczne manifestacje ludzi sprowadzanych na pokład, powieszonych, torturujących się nawzajem</div>
<div><b>Czteronogie, demoniczne byty </b>pożywiające się zwłokami, gotowe do ataku gdy tylko bohaterowie im zagrożą</div>
<div><b>Opętany golem strażniczy</b> &#8211; siedlisko małych bytów, zdecydowany, by zabić bohaterów za wszelką cenę.</div>
<div><b>Dziecko, najwyżej kilkuletnie, w komorze stazy,</b> po uwolnieniu opowie historię o tym jak zostało uprowadzone z pokładu statku rodziców, tak naprawdę jest tworem qullipothów stworzonym po to by straumatyzować bohaterów (poderżnie sobie gardło albo będzie próbowało zabić jakiegoś bohatera w trakcie odpoczynku)</div>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h4 style="text-align: justify;"><br />Walka o kontrolę</h4>
<div style="text-align: justify;">ta faza jest najbardziej szalona, ale tylko w niej Pretor ma na tyle świadomości że można z nim w miarę rozsądnie porozmawiać. Na pokładzie panuje chaos i pojawiają się elementy z obu faz jednocześnie, często się ze sobą przeplatając. Pretor tylko w tej fazie jest świadomy zarówno swego opętania, jak i szaleństwa. </div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Jedynym sposobem na zatrzymanie wszystkiego jest przywrócenie Pretora do ustawień fabrycznych. Odpowiednie systemy znajdują się głęboko w rdzeniu pokładowego SI i uczynić to można tylko w fazie walki o kontrolę. Powinno to wykasować pamięć SI (pozbawić go wiedzy powodującej szaleństwo), a także wyraźnie osłabić demona). Jak można się domyślać demon wyciągnie ze swojego arsenału najcięższą artylerię (patrz: motywy w fazie demona) i będzie się starał powstrzymać bohaterów. Powodzenie operacji to zasadniczo klucz do przejęcia kontroli nad okrętem. Osłabiony demon traci możliwość generowania „efektów specjalnych” i można go już wyezgorcyzmować. Jest to oczywiście najprostsza i najoczywistsza metoda przejęcia kontroli nad Centurionem. Gracze nie byliby sobą jeżeli nie wymyśliliby czegoś innego &#8211; bardziej twórczego (zniszczenie komputera pokładowego, rozbicie krążownika o planetę itd.) nie należy im tego blokować &#8211; jeżeli pomysł, który wykoncypują jest dobry &#8211; należy go wykorzystać i wywrócić finał do góry nogami.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">
<p><b>Centurion należy do drugorepublikańskiej klasy Tribune</b>, ma 210 metrów długości i jest dość mocno uzbrojony (choć lżej niż porównywalne z nim jednostki współczesne). Ile z jego uzbrojenia działa do dziś to już kwestia własnego ustalenia MG i tego czy planujemy uczynić z polowania na Centuriona pojedynczą przygodę czy całą kampanię. Sprawne uzbrojenie może być na tyle silne, by bohaterowie potrzebowali dodatkowego zabezpieczania (kodów przyjaciel-wróg należących do Alecto, albo jednostki z jakimś rodzajem maskowania). Da nam to materiał na kilka dodatkowych sesji w trakcie których bohaterowie będą próbowali przygotować się do samej misji.</p>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
</div>
<h3 style="text-align: justify;">Dodatkowe elementy do wprowadzenia</h3>
<div style="text-align: justify;"></div>
<ul>
<li><b>Marcus Alecto zamknięty w komorze stazy. </b>Brat pierwszego cesarza odizolował się w komorze, gdy demon przejął kontrolę. Czy sam jest opętany? Czy może jest tylko ofiarą własnej głupoty. Czy pomoże bohaterom czy raczej spróbuje ich zabić?</li>
<li><b>Duchy zamordowanych oficerów</b>. Może statek naprawdę jest nawiedzony? Może nadnaturalna aura przyciągnęła dusze pomordowanych drugorepublikańskich kapitanów. Czy będą skorzy do pomocy? Czy raczej spróbują zemścić się na żywych</li>
<li><b>Pozostałości.</b> Bohaterowie nie są pierwszą wyprawą, która dotarła na pokład Centuriona, demon za pośrednictwem golemów sprowadzał tu ludzi ze zniszczonych jednostek, by karmić się ich cierpieniem. Na pokładzie można porozrzucane przedmioty pozostałe po ofiarach. Relikwia? Broń? Ewangelia Omega? A może po prostu zdjęcia bliskich lub zabawki porwanych dzieci.</li>
<li><b>Awaryjny skok.</b> W trakcie gdy bohaterowie przebywają na pokładzie Centurion skacze dalej. Czy da się ten proces odwrócić. Czy w trakcie skoku przetransportowano również statek bohaterów? Czy Centurion pojawił się w Cesarstwie czy może gdzieś w zaginionym układzie gwiezdnym. Czy to początek nowych kłopotów?</li>
<li><b>Pierścień Alecto. </b>Czy pierścień znajduje się na pokładzie? Czy da się go tak łatwo odzyskać? Demon jest świadomy jego potęgi &#8211; będzie próbował go bronić, a gdy wszystko zawiedzie będzie próbował się o niego targować. Czy pierścień leży po prostu na mostku? Czy może jest na palcu zamkniętego w stazie szalonego kapitana Marcusa? A może jest zamontowany w rdzeniu Pretora i strzegą go zastępy bojowych golemów?</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">
<table bgcolor="d6d6d6" border="0" cellpadding="6" cellspacing="6" style="text-align: justify;">
<tbody style="text-align: justify;">
<tr>
<td>
<div>
<h4><b>Kilka słów na koniec.</b></h4>
</div>
<div>Kluczowym elementem do tego, by sesja się udała jest odpowiednie zarządzanie elementami grozy i umiejętne wprowadzanie elementów gore i survival horroru. <b>To Ty, Mistrzu Gry, znasz swoich graczy i wiesz jakie elementy zadziałają na nich najlepiej i gdzie jest ich granica wytrzymałości. </b>Motywy, które podałem w ramkach to oczywiście tylko przykłady i wskazówki, w którą stronę iść prowadząc odpowiednie fazy kontroli. Dobrze by było gdybyś sam wzbogacił fazy o własne pomysły. Łatwiej wtedy, jak wiem z doświadczenia, kontrolować gore i grozę tak, by nie popadać w śmieszność. Z premedytacją nie zamieszczam też żadanych charakterysyk. W ten sposób przygodę łatwiej dostosować do dowolnej drużyny.</div>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div>
<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-2-tajemnica-centuriona/">Tajemnica Centuriona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://rpgalchemia.pl/opowiesci-z-cesarstwa-feniksa-2-tajemnica-centuriona/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wszyscy Ludzie Cesarza</title>
		<link>https://rpgalchemia.pl/wszyscy-ludzie-cesarza/</link>
					<comments>https://rpgalchemia.pl/wszyscy-ludzie-cesarza/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jaxa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Apr 2014 11:36:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opowieści ze Znanych Światów]]></category>
		<category><![CDATA[almanach]]></category>
		<category><![CDATA[fading suns]]></category>
		<category><![CDATA[gs]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rpgalchemia.pl/opowiesci-ze-znanych-swiatow-1-wszyscy-ludzie-cesarza/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/wszyscy-ludzie-cesarza/">Wszyscy Ludzie Cesarza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div class="et_pb_section et_pb_section_8 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_9">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_1_3 et_pb_column_13  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_image et_pb_image_4">
				
				
				
				
				<span class="et_pb_image_wrap "><img loading="lazy" decoding="async" width="350" height="500" src="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg" alt="" title="153745898958700b8a98f477.39066952_352x500" srcset="https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500.jpg 350w, https://rpgalchemia.pl/wp-content/uploads/2015/09/153745898958700b8a98f477.39066952_352x500-210x300.jpg 210w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" class="wp-image-2941" /></span>
			</div>
			</div><div class="et_pb_column et_pb_column_2_3 et_pb_column_14  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_8 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_post_title et_pb_post_title_9 et_pb_bg_layout_light  et_pb_text_align_left"   >
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_title_container">
					<h1 class="entry-title">Wszyscy Ludzie Cesarza</h1>
				</div>
				
			</div><div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_24  et_pb_text_align_center et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p>Pomysły na przygody</p></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div><div class="et_pb_section et_pb_section_9 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_10">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_15  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_25  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><div style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://2.bp.blogspot.com/-gcgsgu5b3Jk/U0fSWxUpQvI/AAAAAAAACp0/tH_WD78DzuE/s1600/opos.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"></a></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">
<table bgcolor="d6d6d6" border="0" cellpadding="6" cellspacing="6" style="text-align: justify;">
<tbody style="text-align: justify;">
<tr>
<td><span style="background-color: transparent;">Artykuł jest generalnie zgodny z kanonem Gasnących Słońc i rozwijający pewne niedopowowiedzenia podręcznika. Tekst został niegdyś opublikowany portalu Gildia. Ta wersja jest nieco zmieniona i poprawiona jednak w założeniach prawie niezmieniona.</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><i>&#8230;Piotr szedł dość słabo oświetlonym korytarzem. Ściany były niegdyś szare. Dziś większość farby była zdrapana lub pokryta ukarskimi graffiti. Dawno nikt tu nie był. Przynajmniej nikt cywilizowany. Piotr nie czuł się najlepiej bez swojego scyzoryka. Głupio by jednak wyglądał z dwumetrowym mieczem przewieszonym przez plecy. W slumsach Criticorum nie widywało się wojowników, a już na pewno tych szlachetnie urodzonych. Już olbrzymi wzrost wystarczająco utrudniał mu było wtopienie się w tłum. W slumsach jednak mieszkało wielu Pokręconych&#8230; Tu dziwne kształty i rozmiary nie były niczym szczególnym. Tu też ukrywał się on. Piotr ścigał go już od roku&#8230; W walce z jednym z ojców chrzestnych Niewidzialnych Triad stracił już dwóch towarzyszy&#8230; Dobrych Rycerzy&#8230; Weteranów Wojen o Tron&#8230;.</i> </div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">
<p>Niedługo po wstąpieniu na tron cesarz Alexius powołał do życia Rycerzy Poszukujących. Mieli oni stać się znakiem nowych czasów, Zakonem Feniksa, ramieniem nowej władzy, karzącym dysydentów sprzeciwiających się nowemu porządkowi, jedyną szansą dla kolejnych córek i synów rodów, którzy w domu mogli liczyć najwyżej na ochłapy ze stołu starszych braci. Tu czekały ich pieniądze, władza, zaszczyty i przygoda.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>&#8222;Cesarscy&#8221;, gdyż tak się ich czasem nazywa mają za zadanie stworzyć nową elitę szlachty – wierną przede wszystkim tronowi i Imperium. Mają stać się spoiwem łączącym rody, Kościół i Gildie pod panowaniem pierwszego cesarza od pięciu wieków, wzmocnić Cesarstwo tak by już nigdy więcej nikt mu nie zagroził. Duma, honor i prawość to cnoty jakimi powinien kierować się każdy Rycerz Poszukujący, nieważne czy jest Decadosem, Hawkwoodem czy Justynianem. Towarzysz Zakonu Feniksa – ikona wszelkich cnót, to symbol wszelkich cnót i wzór dla kolejnym pokoleń szlachty.</p>
</div>
<h3 style="text-align: justify;">I. Ogólnie</h3>
<div style="text-align: justify;">Rycerze Poszukujący to jednak coś więcej. Cesarska propaganda stworzyła z nich dzielnych wojowników walczących ze złem, poszukiwaczy nowych planet, obrońców wiary i Cesarza. Jednak ta, choć chlubna, część ich działalności to tylko wierzchołek góry lodowej. Towarzysze Zakonu Feniksa to poza tym wszakże świetny aparat policyjno-prawny. Rycerze–agenci działają działają na całym terenie Cesarstwa wspomagając lokalne siły policyjne, straż rodową i wszystkich tych których cesarskie prawo winno wziąć w obronę. </div>
<div style="text-align: justify;">Działają oficjalnie w imieniu majestatu Cesarza. Dzięki temu mają dostęp do plików i akt gdziekolwiek się znajdą. Mogą prosić o pomoc każdego szlachcica, każdego duchownego przy przedstawiciela gildii, a także, a w zasadzie przede wszystkim, każdego cesarskiego urzędnika niezależnie od zajmowanego przez niego stanowiska. Ich celem nadrzędnym jest utrzymanie spójności i stabilności Cesarstwa Czynią to  walcząc z Sabatami psychonicznymi, terrorystami, spiskami rodowymi a także z pospolitymi przestępcami. W zamian mogą liczyć na ziemię i zaszczyty. Ich lenna wykrawane są na ziemiach Cesarskich a także na planetach które sami do Cesarstwa przyłączają.</div>
<div style="text-align: justify;">W swoim zachowaniu członkowie Zakonu Feniksa mają być wzorem cnót. Muszą się zachowywać tak, by cesarz nie musiał się za nich wstydzić, w końcu to on im zaufał i jego reprezentują.  Muszą też pamiętać, że dobro Cesarstwa jest najważniejsze i ważniejsze nie tylko od ich własnych interesów, ale i od interesów rodów z których się wywodzą.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">II. Struktura</h3>
<div style="text-align: justify;">Kwaterą główną Zakonu Feniksa jest Bizantium Secundus. Początkowo Rycerze mieli swoją siedzibę na terenie budynków pałacowych. Bardzo szybko przenieśli się do osobnego kompleksu, znajdującego się w dwóch odrestaurowanych drugorepublikańskich wieżowcach. Znajdują się tam nie tylko oficjalne biura Zakonu i archiwa (zarówno papierowe jak i komputerowe), ale również kwatery mieszkalne Rycerzy (nie mogących sobie pozwolić lub zwyczajnie nie chcących mieszkać poza terenem Zakonu). W Komturii jak popularnie nazywane są wieżowce, znajdują się też biura Biura Operacji Specjalnych, wydzielonej grupy Rycerzy zajmującej się zadaniami najistotniejszymi dla interesów Cesarstwa. Na kontynencie Tamerlein znajduje się dodatkowy należący do Zakonu kompleks naukowo-badawczy nazywany przez Rycerzy &#8222;Składem&#8221;, a na Bannockburn należące do Rycerzy obozy treningowe i poligony Sił Uderzeniowych Kohorty. Tam odbywają się szkolenia dla młodych giermków, którzy przyuczani są do pełnionych później funkcji.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Na każdej planecie należącej do Cesarstwa znajduje się Konsulat Zakonu Feniksa. Stanowi on swoiste zaplecze logistyczno-taktyczne dla Rycerzy operujących na planecie. Stała obsada konsulatu ma reprezentować Cesarza (konsul ma uprawnienia Cesarskiego Sędziego) dbać o jego dobre imię, pilnować przestrzegania na planecie Cesarskiego prawa, a także wspomagać czynem, słowem i kiesą Rycerzy przebywających gościnnie na planecie. W Konsulacie stacjonuje również kontyngent świetnie wyszkolonych komandosów Sił Uderzeniowych Kohorty, a także dość często pewna ilość Legionistów. Konsulat pełni też funkcje punktu rekrutacyjnego Zakonu. </div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Na wielu planetach poza Konsulatami znajdują się też tak zwane Bezpieczne Domy czyli pomniejsze placówki zarządzane zazwyczaj przez pojedynczych rycerzy, giermków, lub nierzadko po prostu członków Kohorty. Rycerz zawsze znajdzie tam łóżko do spania, posiłek a także możliwość uzupełnienia<br /> zapasów.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">III. Hierarchia</h3>
<div style="text-align: justify;">Na początku szlachcic przyjmowany jest do Zakonu na okres próbny. Kandydat zostaje wysłany na Bannockburn ma kursy i szkolenia. Czasem są one tylko formalnością, zazwyczaj obejmują one jednak treningi fizyczne, naukę prawa i pan-cesarskiego savoir-vivre. Zdarza się także, zwłaszcza jeżeli chodzi o najbiedniejszych kandydatów, że szkolenia są bardziej rozległe i obejmują nawet naukę czytania i pisania oraz korzystania z dobrodziejstw techniki. Rycerze przyjmują w swe szeregi każdego szlachetnie urodzonego, jednak od pasowanych Towarzyszy Feniksa wymaga się już pewnych standardów. Dlatego też po Bannockburn kandydat wraca do Komturii, otrzymuje wykonaną z brązu odznakę Giermka i zostaje oddany pod komendę jednego z rycerzy, którego zadaniem jest sprawdzić umiejętności i predyspozycje kandydata. </div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Po tym okresie (który trwa różną ilość czasu w zależności od lojalności, predyspozycji fizycznych i inteligencji kandydata) następuje pasowanie, którego dokonuje sam Cesarz. Świeżo upieczony <b>Rycerz-Towarzysz Zakonu Feniksa </b>(lub<b> Dama Towarzyszka</b>) otrzymuje z rąk Najjaśniejszego Pana srebrną odznakę, czarny rycerski płaszcz i miecz. </div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Większość członków Zakonu pozostaje przy tej randze nigdy nie awansując, Ci jednak którzy wybitnie zasłużą się Cesarstwu zostają na specjalnej uroczystości podniesieni do rangi <b>Paladyna</b>, otrzymują też złotą odznakę i Miecz Paladynów. Paladyni pełnią funkcję zwierzchnią nad całymi regionami planet, dowodzą operacjami o szczególnym priorytecie, a także reprezentują Cesarstwo w misjach dyplomatycznych poza jego granicami. </div>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Niektórzy z Paladynów, dostępują zaszczytu mianowania do funkcji <b>Konsula</b>, czyli zakonnego zwierzchnika całej planety lub gałęzi działalności Zakonu. Przyszli konsule muszą sprawdzić się jako administratorzy i dyplomaci, a także cieszyć się poważaniem na planecie którą obejmują. Docelowo najlepsi spośród konsulów obejmą kiedyś funkcje gubernatorskie na przyłączanych do Cesarstwa planetach. Poza konsulami planetarnymi istnieje też specjalna funkcja &#8211;  <b>Konsul Cesarski</b>. Rycerze Ci nie są powiązani z żadnymi planetami, pozostają do dyspozycji jego Cesarskiej wysokości i zajmują się sprawami o krytycznym znaczeniu dla Cesarstwa. Większość z nich w ten czy w inny sposób związana jest z Biurem Operacji Specjalnych.</div>
<div style="text-align: justify;">Najwyższą funkcją w zakonie jest <b>Prokonsul</b>, który w imieniu Cesarza zarządza cała organizacją.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">IV. Kompetencje</h3>
<div style="text-align: justify;">Cesarz tworząc Zakon dał jego członkom sporą władzę. Odznaka, jaką dostaje w chwili pasowania Rycerz jest mniej więcej odpowiednikiem XX-wiecznej odznaki FBI. Rycerz posiadając ją ma dostęp do akt rodowych, kościelnych i gildyjnych (chyba, że są mocno utajnione – wtedy musi zwrócić się o pozwolenie do lokalnego księcia/szefa gildii/biskupa – lub, jeżeli trzeba to nawet instancję wyżej) i dzięki niej może prowadzić oficjalne śledztwa &#8222;w imieniu Prawa i Cesarza&#8221;. Rycerze Poszukujący posiadają Cesarski Immunitet. Nie mogą być aresztowani bez zgody lokalnego konsula lub Prokonsula. Odznaka uprawnia też Rycerza do darmowego transportu statkami cesarskiej floty lub innymi środkami transportu za odpowiednim kwitem. (Księgowi Zakonu bardzo niechętnie na to patrzą – a mają przecież oni władzę większą nawet od Prokonsula) W gruncie rzeczy Towarzysze Zakonu Feniksa odpowiadają tylko przed &#8222;Wszechstwórcą i Cesarzem&#8221;, podpadnięcie jednak możnym a zwłaszcza Inkwizycji może skończyć się śmiercią, uwięzieniem lub wniesieniem oskarżenia przed Cesarski majestat.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">IV. Kohorta</h3>
<div style="text-align: justify;">W szeregi Rycerzy Poszukujących przyjmowana zgodnie z kodeksem rycerskim może być tylko szlachta. Sami wysoko urodzeni nie byliby jednak w stanie &#8222;udźwignąć&#8221; ogromu odpowiedzialności jaki łączy się z taką organizacja. Ma im w tym pomóc Kohorta, bratnia organziacja w której skład wchodzą przedstawiciele Gildii i Kościoła. Pełnią oni funkcje pomocnicze w Zakonie najczęściej stanowiąc świty Rycerzy. Oprócz tego Kohorta nadzoruje laboratoria i fabryki Zakonu, a także cały aparat księgowo-finansowy. Czasem przydziela im się samodzielne misje w miejscach, które nie są dostępne dla &#8222;szlachetnie urodzonych&#8221;. Członek Kohorty, który szczególnie przysłużył się Tronowi może zostać nobilitowany i przyjęty w poczet Rycerzy Poszukujących. Zdarza się to jednak dość rzadko, a w przypadku Sług Kościoła – nigdy. </div>
<div style="text-align: justify;">Specjalna częścią Kohorty są Siły Uderzeniowe Kohorty czyli elitarni żołnierze wybierani przez werbowników zakonu z najlepszych jednostek Znanych Światów. Siły Specjalne są garnizonowane w konsulatach i stamtąd też operują. Oprócz tego po półlegionie Sil Uderzeniowych znajduje się na Bannockburn i Byzantium Secundus. Uzbraja się ich w nowoczesny sposób (miedzy innymi karabinki XT-8) Pod względem polowo-taktycznym zdolnościami porównywani są często do słynnych, cesarskich Trackerów. Jednostek tych może użyć każdy Rycerz, ale działają one tylko z polecenia lokalnego konsula lub swego brygadiera.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="clear: both; text-align: center;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">V. Obcy</h3>
<div style="text-align: justify;">Obcy są przyjmowani w szeregi Zakonników Feniksa. Dzieje się tak głównie w wypadku dzieci Urów i Voroksów, gdyż tylko te rasy dysponują wystarczająco dużą wolnością osobistą by odlecieć w własnej planety i samodzielnie dysponować swoim życiem. Obcy stanowią około 10% czynnych zakonników. Tak jak w przypadku ludzi urodzenie predysponuje do włączenia w szeregi Rycerzy lub Kohorty. W samym zakonie obcy są zazwyczaj traktowani jako równi ludziom, jednak poza Zakonem dotyka ich taka sama ksenofobia jak w przypadku &#8222;zwykłych&#8221; przedstawicieli ich gatunków. Dodatkowo muszą się borykać z problemami wewnątrzrasowymi niejednokrotnie łączącymi się z ostracyzmem i wykluczeniem ze społeczności (zwłaszcza w wypadku ukarów)<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">VI. Wiatr w oczy</h3>
<div style="text-align: justify;">Zakonnicy nie mają łatwego życia. Zwykle z chwilą wstąpienia w szeregi Rycerzy, zostają w rodzie skazani na nieoficjalny ostracyzm towarzyski (wyjątek to Al-Malicy i Justynianie), czasem nawet wydziedziczani. Nieprzychylne im głosy podburzają lud porównując ich do znienawidzonego w wielu rejonach Cesarstwa Oka. Co dzień Zakon Feniksa zmuszony jest walczyć o swoje dobre imię, które złe języki ze wszystkich chyba rodów z taką lubością szkalują. Cesarskie Oko, marzące o pochłonięciu Zakonu rzuca mu kłody pod nogi a Inkwizycja tylko czeka by udowodnić istnienie wśród Towarzyszy Feniksa aurorytów.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">VII. Rycerze</h3>
<div style="text-align: justify;"><b>Sir Derek Allen (z rodu Allen)</b> – Przewoźnik, który wsławił się w walce z Vuldrokami ratując życie hawkwoodzkiemu księciu a także niszcząc samodzielnie plan ataku Symbiontów na Criticorum. Jest pierwszym nobilitowanym Członkiem Kohorty. Obecnie jako pełnoprawny Rycerz lata swoją &#8222;Krwawą Lili&#8221; w służbie Cesarza. Świetny pilot i strzelec. Kreowany na wzór dla Przewoźników. </div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><b>Uggaranga </b>– szlachetnie urodzony voroks, podobno pochodzi nawet z królewskiego rodu. Ze względu na swe szczególne predyspozycje jest &#8222;komturem&#8221; Ungavoroks. Rzadko pojawia się na Bizantium, często jednak przysyła voroksiańskich kandydatów do Zakonu (on jest pierwszą instancją w rekrutacji voroksów) </div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><b>Hassan &#8222;Pustynny Skorpion&#8221; Al-Khalid Malik</b> – zbieg z Kurga, który oddał Zakonowi nieocenione zasługi podając listę kurgańskich agentów w Cesarstwie. W nagrode został poddany operacjom plastycznym i wciągnięty w szeregi Rycerzy na Bizantium, gdzie może być chroniony przez Cesarską Gwardię. Niespokojna jednak dusza każe mu się włóczyć po Znanych Światach wykonując zadania dla Zakonu.</div>
<div style="text-align: justify;"></div></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div>
<p>Artykuł <a href="https://rpgalchemia.pl/wszyscy-ludzie-cesarza/">Wszyscy Ludzie Cesarza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://rpgalchemia.pl">RPGowa Alchemia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://rpgalchemia.pl/wszyscy-ludzie-cesarza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
