<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Z życia wyższych sfer	</title>
	<atom:link href="https://rpgalchemia.pl/ciezkie-dnie-i-niespokojne-noce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rpgalchemia.pl/ciezkie-dnie-i-niespokojne-noce/</link>
	<description>Blog o RPG i okazjonalnie popkulturze</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Oct 2022 09:27:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: narsilion		</title>
		<link>https://rpgalchemia.pl/ciezkie-dnie-i-niespokojne-noce/#comment-1437</link>

		<dc:creator><![CDATA[narsilion]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2022 11:14:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://rpgalchemia.pl/?p=6184#comment-1437</guid>

					<description><![CDATA[Zgadzam się z Michałem - sporo wydarzeń jest rzucanych zupełnie z dupy i gracze nie będą rozumieli co i dlaczego właśnie się stało. Poza tym - są mocno na jedno kopyto: kumulujemy 5-6 wątków i wrzucamy w jedno wydarzenie. W efekcie gracze nie mają nawet za bardzo czasu wgryźć się w kolejne wątki i je zrozumieć. Szczególnie widoczne jest to w scenariuszu z pojedynkiem sądowym, gdzie nagromadzenie kolejnych zdarzeń robi się zupełnie groteskowe, łącznie z wisienką na torcie na koniec: atakiem samobójczej sekcji kultu chaosu, przyzywającej grupę demonów .
Moim zdaniem klasyczna &quot;Ciężka noc pod trzema piórami&quot; lepiej się sprawdzała w kampanii &quot;Potępieniec&quot; gdzie błyszczała na tle innych przygód. Jednocześnie odmienny charakter pozostałych scenariuszy &quot;Potępieńca&quot; dawał trochę oddechu i urozmaicenia.
&quot;Ciężkie dnie i niespokojne noce&quot; powstały chyba po to, żeby pokazać, że nadmierne eksploatowanie nawet dobrego schematu tworzenia scenariusza może przynieść takie sobie efekty.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z Michałem &#8211; sporo wydarzeń jest rzucanych zupełnie z dupy i gracze nie będą rozumieli co i dlaczego właśnie się stało. Poza tym &#8211; są mocno na jedno kopyto: kumulujemy 5-6 wątków i wrzucamy w jedno wydarzenie. W efekcie gracze nie mają nawet za bardzo czasu wgryźć się w kolejne wątki i je zrozumieć. Szczególnie widoczne jest to w scenariuszu z pojedynkiem sądowym, gdzie nagromadzenie kolejnych zdarzeń robi się zupełnie groteskowe, łącznie z wisienką na torcie na koniec: atakiem samobójczej sekcji kultu chaosu, przyzywającej grupę demonów .<br />
Moim zdaniem klasyczna &#8222;Ciężka noc pod trzema piórami&#8221; lepiej się sprawdzała w kampanii &#8222;Potępieniec&#8221; gdzie błyszczała na tle innych przygód. Jednocześnie odmienny charakter pozostałych scenariuszy &#8222;Potępieńca&#8221; dawał trochę oddechu i urozmaicenia.<br />
&#8222;Ciężkie dnie i niespokojne noce&#8221; powstały chyba po to, żeby pokazać, że nadmierne eksploatowanie nawet dobrego schematu tworzenia scenariusza może przynieść takie sobie efekty.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
